Tag Archives: John Evans

#babel12

And here, just a teensy bit late, is my guest post for Multilingual Blogging Day from my translator colleague John:

Last year I wrote about my love affair with languages for Multilingual Blogging Day; this year I set myself the challenge of writing about one week in my work: five days in five languages.

Graphic for (optional) use on 14 NovemberDydd Llun, 26 Mawrth 2012
Pob nawr ac yn y man rwy’n cael y cyfle yn rhinwedd fy swydd i i fynd yn ôl i Gymru, sydd wastad yn gret. Er fy mod i ddim wedi byw yng Nghymru ers gadael coleg rhyw 14 yn ôl, Cymro fyddaf i am byth! Y tro yma, rydw i wedi dod yr holl ffordd yn ôl i Geredigion, fy nghartref i , i siarad a myfyrwyr ym mhrifysgol Aberystwyth am yrfaoedd fel cyfiethydd neu cyfiethydd ar y pryd yn sefydliadau’r Undeb Ewropeaidd. Anodd i gredu ond mae’n boeth ac yn braf iawn yma heddi. Wrth yrru heibio’r coleg rwy’n gweld bod llawer o’r myfyrwyr ar eu ffordd nôl o’r traeth! Rwy’n dechrau becso bydd neb yn troi lan i fy nghyflwyniad i. Sut alla i gystadlu gyda’r haul, yn enwedig yn rhywle ble mae’n bwrw glaw siwt gymaint?! Yn ffodus, mae yna digon o ddiddordeb mewn gyrfaoedd Ewropeaidd ymhlith myfyrwyr yr adran ieithoedd modern ac nid oes rhaid siarad mewn neuadd ddarlithio wag.
http://www.youtube.com/watch?v=9rXCmHhihDI

Terça-feira, 27 de março de 2012
Depois da viagem de cinco horas em comboio de Aberystwyth a Londres, passo duas horas no escritório antes de voltar a sair para apanhar o metro em direção a uma escola no norte de Londres, para a final regional do concurso ‘Foreign Language Spelling Bee’. É um concurso para alunos de 11 e 12 anos, que têm de aprender e saber soletrar em voz alta uma série de palavras em francês, alemão ou espanhol. As crianças são incríveis – acho que eu estou mais nervoso do que eles ! Em Londres fala-se mais de 300 línguas, por isso não me surpreende ver que alguns dos melhores soletradores não falam inglês (nem francês, alemão ou espanhol) em casa. Os benefícios do bilinguismo são claros!
https://www.routesintolanguages.ac.uk/videos/2678
Środa, 28 marca 2012
Dzień w biurze. Wreszcie mam czas, żeby odpowiedzieć na e-maile! Muszę też napisać raport z warsztatu dla tłumaczy, który zorganizowałem ze stowarzyszeniem tłumaczy w Londynie. Ważne dla mnie jest też, aby na bieżąco informować mojego szefa w Brukseli, co robię. Również co środę mam wideokonferencję z kolegami i koleżankami w Brukseli, Paryżu, Berlinie, Wiedniu i Hadze. Możemy wymieniać się pomysłami i doświadczeniami, a także dowiedzieć się, co się dzieje w siedzibie w Brukseli.
Jueves, 29 marzo 2012
Empiezo el dia en un lugar fuera de lo común:  un estudio de grabación en Hackney, Londres.  Cantantes como Adele y Rihanna han grabado sus discos aquí, pero yo no voy a cantar – gracias a Dios! Estoy en el estudio con un grupo de jóvenes y ellos  sí que van a cantar. Han ganado un concurso organizado por el Club de Fútbol Arsenal en el que tuvieron que escribir las letras en francés, castellano, italiano, alemán y griego para una canción sobre los Juegos Olímpicos que  se celebran este verano  en Londres.   Para  casi todos  ellos, es la primera vez que se encuentran en un estudio de grabación pero no tienen miedo. Después de unos ejercicios para calentar las cuerdas vocales, cantan como profesionales y ni siquiera tienen problemas con las letras en lenguas extranjeras. Quizás  puedan representar  al Reino Unido el año que viene en el Festival de Eurovisión!
http://www.arsenaldoubleclub.co.uk/fun-zone/competition/
Vendredi, 30 mars 2012
Aujourd’hui, je suis à Manchester pour une conférence rassemblant des professeurs de langues. Je travaille sur notre stand où nous offrons des publications et des livres gratuits dans plusieurs langues et, bien sûr, les toujours très populaires posters et cartes de l’Europe. Il doit y avoir au moins une de nos cartes ou affiches sur les murs de presque chacune des écoles du Royaume-Uni! Je dois aussi m’exprimer pendant la conférence pour donner aux professeurs des informations sur le concours de traduction pour les élèves de 17 ans organisé par la Commission européenne – Juvenes Translatores. Heureusement, je partage le pupitre avec quelques professeurs qui présentent d’autres projets visant eux aussi à encourager les jeunes à apprendre les langues étrangères, ce qui est un vrai défi dans un pays où, selon un récent sondage, seulement 39 % de la population est capable de tenir une conversation dans au moins une langue étrangère.
http://ec.europa.eu/translatores/index_en.htm

Blogguer dans une autre langue

Notre jour du blogging multilingue est là, et comme je suis encore une fois en voyage, j’ai invité mon collègue traducteur John d’écrire quelque-chose cette année. Voilà sa contribution, et vous trouverez aussi des autres contributions dans les commentaires des postes anterieurs.

I ddathlu’r Diwrnod Ewropeaidd ar gyfer Ieithoedd, rydym yn gobeithio bydd pobol o bob cwr Ewrop a thu hwnt yn cymryd rhan heddiw mewn yr ail Diwrnod Blogio Amlieithog. Fel Cymro, rhaid i mi ddechrau fy mlog i yn y Gymraeg. Ond mae’n rhaid cyfaddef nid ydywf wedi ysgrifennu llawer yn y Gymraeg esr gadael ysgol – digon o siarad wrth gwrs on dim llawer o ysgrifennu, felly ymddiheuraf nawr am unrhyw camgymeridadau. Yn ystod y deunaw blynedd diwethaf, rydw i wedi cael y cyfle i ddysgu sawl iaith yn y prifysgol a trwy fy ngwaith i fel cyfieithydd (yn gwiethio mewn i Saesneg a nid Cymraeg), ond pan roeddwn i yn byw ar y cyfandir, doedd dim teimlad yn debyg i gyrraedd adre a slipio nol mewn i’r Gymraeg a clywed yr hen iaith yn cael ei siarad o amgylch y dre. Gyda’r Cymraeg a’r Cymry mae fy nghalon wedi bod erioed.

Yo diría que mi gran aventura con el castellano comenzó cuando llegué a España por primera vez como estudiante Erasmus en los años noventa y, lamentablemente, dejé atrás a mi primera lengua extranjera, el francés. La lengua francesa llegó a ser la amante desdeñada por la que sigo sintiendo algo pero no sé exactamente qué: una mezcla de vergüenza, culpa y añoranza, por lo que fue y por lo que podría haber sido. Además, a través de mi historia con la lengua de Cervantes, Neruda, Almodóvar y Shakira, he conocido, flirteado y lo he pasado bien con el catalán y el portugués, pero siempre permanecí fiel a la lengua española, una lengua encantadora, con su jota, su erre y su zeta, tan parecidas a los sonidos de las letras ‘ch’ ‘r’ y ‘th’ en galés, pero capaces de producir palabras como juerga, corazón y zorro.

Moja relacja z językiem polskim przypomina natomiast zaaranżowane małżeństwo. Kiedy zacząłem pracować jako tłumacz w Komisji Europejskiej w kwietniu 2005, było to krótko po rozszerzeniu UE na wschód i zachęcano wszystkich tłumaczy w departamencie angielskim do uczenia się języków „nowych” krajów. Co za różnica, czy to język polski, czeski, słoweński czy węgierski? Wydawało mi się, że wszystkie są bardzo trudne. Mimo że nie potrafiłem zliczyć do pięciu, kiedy moje polskie koleżanki próbowały nauczyć mnie liczyć do dziesięciu – wymowa polska była niewiarygodnie trudna w prównaniu z językami romańskimi – za namową polskich kolegów i koleżanek, czy może raczej swatów i swatek, wybrałem polski. Moja relacja z językiem polskim to walka. Przypadki i deklinacja? To z pewnością potencjalne przyczyny rozwodu! Teraz mogę powiedzieć, że to co czuję to prawie miłość, nie wiem jednak czy to uczucie jest odwzajemnione. Język polski, podobnie jak Polki, które znam, jest bardzo wymagający! Mogę przynajmniej powiedzieć, że moja relacja z językiem polskim jest prostsza niż moja relacja z językiem litewskim – ta ostatnia to prawdziwy tragiczny romans! Ale to temat innego blogu.